Facebook GooglePlus Twitter


niedziela, 07 maj 2017 07:37

3 pkt przyjechały do Płocka! Wisła pokonała Łęczną!

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W 32. kolejce LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock zmierzyła się na wyjeździe z Górnikiem Łęczna. Piłkarze obu zespołów stworzyli w Lublinie znakomite widowisko, ale to Nafciarze przechylili ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę i pokonali rywali 3:2. Bramki zdobyli dla nas Piotr Wlazło z rzutu karnego, Jose Kante oraz Arkadiusz Reca.

 

foto. Michał Łada /Wisła Płock

foto. Michał Łada /Wisła Płock

 

Lepiej to spotkanie rozpoczęli gospodarze. Już w 6. minucie Sasin mocno wstrzelił futbolówkę w pole karne. Tam czekał już Piotr Grzelczak i pokonał Mateusza Kryczkę. Kilka chwil później mieliśmy wyrównanie. Z akcją ruszył Piotr Wlazło, którego w polu karnym sfaulował Gerson. Do futbolówki podszedł sam poszkodowany i pewnym uderzeniem pokonał Wojciecha Małeckiego. Dosłownie minutę później stuprocentową okazję zmarnował Giorgi Merebashvili. Na przebój poszedł Arkadiusz Reca, który po minięciu rywali czubkiem buta uderzył na bramkę, lecz Małecki sparował piłkę tuż pod nogi Gruzina. Giorgi niestety skiksował i uderzył zdecydowanie za wysoko. Zaraz potem mieliśmy już jednak drugą bramkę dla płocczan. Merebashvili zagrał kapitalne prostopadłe podanie do Jose Kante a napastnik, mimo asysty obrońcy, zdołał pokonać bramkarza płaskim uderzeniem. Gospodarze mogli odgryźć się szczególnie po faulu Dominika Furmana na Javim Hernandezie. Do rzutu wolnego podszedł sam Hiszpan i choć przymierzył bardzo ładnie, to na nasze szczęście trafił tylko w poprzeczkę. 

 

Po zamianie stron łęcznianie stwarzali zagrożenie przede wszystkim po zagraniach Hernandeza, ale żadne z nich nie przyniosło oczekiwanych efektów. W 54. minucie w pole karne gospodarzy dośrodkował za to Dominik Furman. Gerson wybił co prawda piłkę, ale wprost pod nogi ustawionego przed polem karnym Arkadiusza Recy. Skrzydłowy bez zastanowienia uderzył z powietrza na bramkę Małeckiego i jak się okazało nie dał mu żadnych szans na skuteczną interwencję. Po godzinie gry na pierwszoplanową postać meczu wyrósł Mateusz Kryczka. Bramkarz najpierw złapał uderzenie z dystansu Grzelczaka, a chwilę później obronił instynktownie strzał Ubiparipa. Na sam koniec jeszcze raz z daleka próbował Grzelczak, lecz znów górą był nasz golkiper. Pod koniec meczu z rzutów wolnych uderzali Wlazło oraz Maksymilian Rogalski. Próbę tego pierwszego złapał Małecki, a druga okazała się niecelna. Tuż przed ostatnim gwizdkiem, po ładnej akcji Bonina, kontaktową bramkę dla Górnika zdobył jeszcze Vojo Ubiparip.

 

Kolejny mecz Wisła Płock rozegra już 13 maja. Przy Łukasiewicza zmierzymy się wówczas z Cracovią. Początek spotkania o 20:30. Do zobaczenia!

 

Górnik Łęczna - Wisła Płock 2:3 (1:2)

Piotr Grzelczak 6', Vojo Ubiparip 90' - Piotr Wlazło 13' (k.), José Kanté 17', Arkadiusz Reca 53'

 

Górnik: 1. Wojciech Małecki - 14. Gabriel Matei, 16. Adam Dźwigała, 4. Gérson, 2. Leândro - 15. Grzegorz Bonin, 13. Josimar Atoche (61, 19. Vojo Ubiparip), 6. Paweł Sasin, 10. Javi Hernández (74, 8. Grzegorz Piesio), 9. Piotr Grzelczak - 18. Bartosz Śpiączka.

Wisła: 1. Mateusz Kryczka - 20. Cezary Stefańczyk, 25. Przemysław Szymiński, 17. Damian Byrtek, 2. Kamil Sylwestrzak - 10. Giorgi Merebashvili (68, 22. Dominik Kun), 8. Dominik Furman, 21. Maksymilian Rogalski, 18. Piotr Wlazło, 9. Arkadiusz Reca (82, 95. Patryk Stępiński) - 29. José Kanté (73, 27. Mateusz Piątkowski).

 

Żółte kartki: Śpiączka, Atoche, Dźwigała, Gérson - Byrtek, Furman.

Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).

Widzów: 3 666.

MENU

Wiadomości

Wydarzenia

Kalendarz

Ogłoszenia

Katalog

Reklama

Kontakt

KATEGORIE

Wiadomości

Sport

Motoryzacja

Polityka

Rozrywka

Sponsorowane

Nauka i Edukacja

Biznes i Gospodarka

Kultura i Sztuka

Społeczeństwo

Bezpieczeństwo

 

Facebook GooglePlus Twitter