Facebook GooglePlus Twitter


środa, 15 listopad 2017 08:43

Co nam przyniosła wolność... architektoniczna?

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Pierwsze lata po 1989 roku przyniosły nie tylko demokrację, wolność słowa ale i wolność architektoniczną. Czasami niestety niekontrolowaną. Wcześniej projekty domów w Polsce sprowadzały się albo do nudnych brył bloków mieszkalnych (nierzadko z wielkiej płyty) albo do słupków jednorodzinnych, które w porywach mogły mieć płaski, dwuspadowy dach.

projektydomow

Autorzy planów zagospodarowania przestrzennego rzadko przed 1989 rokiem brali pod uwagę lokalną tradycję architektoniczną, co dawało tragiczne efekty wizualne, choćby na Warmii i Mazurach. Nie było czymś odosobnionym tynkowanie zabytkowych budynków z czerwonej cegły lub likwidowanie ozdobnych, zabytkowych elementów architektonicznych.

 

 

Pierwsze lata po polskiej "rewolucji"

Pierwsze lata w niektórych częściach Polski przyniosły rozbuchaną wolność architektoniczną co nierzadko jednocześnie łączyło się z kiczem. Przykładem mogą być, bardzo wtedy popularne, przeróżne portyki z pękatymi kolumnami. Na przedmieściach i na terenach wiejskich jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się domy projektowane na modłę dawnych dworków szlacheckich. Niestety w nadmiarze. Co ciekawe te skłonności odzwierciedlały też niejednokrotnie nasze polskie kompleksy.

 

Dużo niedobrej roboty zrobili architekci miejscy, zwłaszcza małych miasteczek, które były zrujnowane w czasie wojny. Część z nich nie zadbała o to, by na przykład wokół rynków projektowano nowe kamienice z zachowaniem pewnego rytmu, choć bez stuprocentowej uniformizacji. Taki chaos architektoniczny spotykamy wokół rynków kilku miasteczek na Warmii i Mazurach.

 

Musiało minąć kilkanaście lat od 1989 roku, by inwestorzy i architekci zmienili podejście do projektów zarówno pojedynczych domów jak i zabudowy. Projekty domów jednorodzinnych są obecnie w większości mniej ostentacyjne i jednocześnie przyjemne dla oka. Coraz rzadziej buduje się już domki na modłę dworków. Bardziej urozmaicone są bloki, jednak te urozmaicenia dotyczą tu głównie części elewacyjnych, bowiem spadziste dachy na blokach niekoniecznie okazują się funkcjonalne.

 

Ograniczenia lub wolność do jakiego stopnia?

No właśnie - na to pytanie nie łatwo jest odpowiedzieć. O wiele bowiem łatwiej jest wprowadzić pewne obwarowania w aspekcie zagospodarowania rynku miasta, to znacznie trudniej jest to zrobić, gdy chodzi o przedmieścia. Bowiem nie są już rzadkością właściciele domów jednorodzinnych, którzy (posiadając działkę) wolą postawić obiekt wzorowany na dokonaniach konstruktywistów, będący na przykład kompozycją trzech połączonych sześcianów...

Ostatnio zmieniany środa, 15 listopad 2017 08:50

MENU

Wiadomości

Wydarzenia

Kalendarz

Ogłoszenia

Katalog

Reklama

Kontakt

KATEGORIE

Wiadomości

Sport

Motoryzacja

Polityka

Rozrywka

Sponsorowane

Nauka i Edukacja

Biznes i Gospodarka

Kultura i Sztuka

Społeczeństwo

Bezpieczeństwo

 

Facebook GooglePlus Twitter