Facebook GooglePlus Twitter


sobota, 28 kwiecień 2018 19:02

Wisła przegrywa w końcówce z Zagłębiem.

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W meczu 33. kolejki LOTTO Ekstraklasy Wisła Płock przegrała z Zagłębiem Lubin 1:2 (1:1). Honorową bramkę dla Nafciarzy w 30. minucie zdobył uderzeniem z jedenastu metrów Urugwajczyk Nico Varela.

 

1

fot. materiały prasowe Michał Łada / Wisła Płock

 

Początek sobotniego spotkania to wzajemne badanie się obu ekip jednak z wskazaniem na drużynę Jerzego Brzęczka. Już w 4. minucie mogło być gorąco w polu karnym Miedziowych, lecz dośrodkowanie z prawego skrzydła José Kanté zdołał przeciąć jeden z defensorów lubinian. Piłka po zagraniu Hiszpana adresowana była do czyhającego na błąd rywali Nico Vareli. Kilkadziesiąt sekund później Wiślacy przeprowadzili kolejną groźną akcję. Tym razem futbolówkę w środku pola przejął Dominik Furman i po przebiegnięciu kilku metrów podał do Semira Štilicia. Bośniak w szesnastce Zagłębia oszukał jednego z przeciwników i... strzelił obok słupka.

 

Lubinianie w pierwszej fazie pojedynku często starali się przedostawać się pod bramkę Wisły bocznymi sektorami i to właśnie z nich oraz stałych fragmentów gry próbowali dośrodkowywać, ale nie przynosiło to zamierzonych efektów. Z biegiem czasu gra nadal była wyrównana, choć blisko szczęścia w 27. minucie był Damian Byrtek, który główkował nad poprzeczką, po wrzutce z rzutu wolnego Štilicia. Kilka minut później w nieprzepisowy sposób w polu karnym gości powstrzymany - przez Mateusza Matrasa - został Varela i w 30. minucie sam wymierzył sprawiedliwość uderzając z wapna nie do obrony! Przyjezdni tym faktem się jednak nie podłamali i już siedem minut później doprowadzili do wyrównania. Podanie z lewej strony boiska Jakuba Mareša z zimną krwią wykorzystał Patryk Tuszyński. Przed przerwą oba zespoły oddały jeszcze po jednym strzale - Štilić z wolnego nie zaskoczył jednak Dominika Hładuna, a Jarosław Kubicki przestrzelił z około 15. metrów.

 

Niewiele czasu po wznowieniu gry dobrej centry Filipa Starzyńskiego nie wykończył Mareš, a w 57. minucie w podobnej sytuacji, tyle, że po wrzutce Furmana, w piłkę nie trafił Byrtek, choć znajdował się raptem kilka metrów przed bramką Zagłębia. W 63. minucie dwukrotnie kapitalnymi interwencjami popisał się Hładun, który dwa razy w odstępie kilkudziesięciu sekund zatrzymał Kanté. Reprezentant Gwinei najpierw starał się pokonać golkipera przyjezdnych po podaniu Damiana Szymańskiego i odważnej szarży, a następnie główkował po dośrodkowaniu z narożnika boiska Štilicia, ale Hładun wykazał się refleksem.

 

W 66. minucie na placu boju pojawił się pierwszy ze zmienników w drużynie trenera Brzęczka - Konrad Michalak. Młody skrzydłowy wprowadził sporo ożywienia w poczynania Nafciarzy, którzy od tej pory skupili swoje ataki na prawej stronie boiska. Co więcej w 78. minucie 20-latek sam znalazł się w dogodnej pozycji do strzału, ale broniący dostępu do bramki lubinian Hładun po raz kolejny był na posterunku. W 90. minucie, gdy już nic nie zapowiadało zmiany wyniku - Furman z linii bramkowej wybił piłkę po strzale Ľubomíra Guldana, a po chwili sędzia Krzysztof Jakubik podyktował drugi rzut karny - za zagranie futbolówki przez Recę. Z jedenastu metrów nie pomylił się Starzyński i punkty niestety pojechały do Lubina.

 

Z kolejnym przeciwnikiem, którym w 34. serii gier będzie Lech Poznań, Wisła Płock zmierzy się na Stadionie im. Kazimierza Górskiego, przy ul. Łukasiewicza 34, w sobotę 5 maja o godzinie 20:30. Bilety na spotkanie z Kolejorzem w sprzedaży są od środy 25 kwietnia. Już teraz zapraszamy wszystkich do zakupów oraz na trybuny! Wszyscy na Lecha!

 

Wisła Płock - Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)

1:0 - Nico Varela 30'

1:1 - Patryk Tuszyński 37'

1:2 - Filip Starzyński 90'

 

Wisła Płock: 30. Thomas Dähne - 20. Cezary Stefańczyk, 17. Damian Byrtek, 14. Adam Dźwigała (88, 5. Bartłomiej Sielewski), 9. Arkadiusz Reca - 4. Damian Szymański, 8. Dominik Furman - 7. Nico Varela, 23. Semir Štilić, 96. Jakub Łukowski (67, 77. Konrad Michalak) - 29. José Kanté (90, 16. Oskar Zawada).

Zagłębie Lubin: 30. Dominik Hładun - 44. Alan Czerwiński, 33. Ľubomír Guldan, 5. Maciej Dąbrowski, 3. Saša Balić - 19. Filip Jagiełło, 28. Mateusz Matras (61, 25. Adam Matuszczyk), 20. Jarosław Kubicki - 18. Filip Starzyński, 26. Jakub Mareš (73, 9. Arkadiusz Woźniak), 89. Patryk Tuszyński (84, 77. Łukasz Moneta).

 

Żółta kartka: Byrtek.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Widzów: 7 119.

MENU

Wiadomości

Wydarzenia

Kalendarz

Ogłoszenia

Katalog

Reklama

Kontakt

KATEGORIE

Wiadomości

Sport

Motoryzacja

Polityka

Rozrywka

Sponsorowane

Nauka i Edukacja

Biznes i Gospodarka

Kultura i Sztuka

Społeczeństwo

Bezpieczeństwo

 

Facebook GooglePlus Twitter